Edukacja jutra. Dziś.

Masz pytanie? Napisz!

kontakt@akademiavr.pl

Z kronik nauczyciela VR

felieton pracownika Akademii VR

Kiedy ktoś mnie pyta, jaki zawód wykonuję i odpowiadam, że jestem nauczycielem VR. Przeważnie widzę na twarzach rozmówców zmieszanie, zdziwienie, a w oczach ogromne znaki zapytania. Po chwili nachodzi refleksja i z radością, że odgadli, stwierdzają:       “Aha, nauczyciel PR” (Public Relations).

I tu sprowadzam wszystkich na ziemię wyuczoną już regułką stanowiącą przeredagowanie definicji PR: “Owszem, staram się odpowiednio przekazywać komunikaty, budować mocne i trwałe więzi ze środowiskiem oraz wzmacniać wizerunek firmy, ale nauczyciel VR to nie to samo co PR 😉 ”. W tym momencie ich zdziwienie staje się jeszcze większe, a ja chcąc zaspokoić rosnącą ciekawość, cierpliwie tłumaczę co to jest VR, jaka jest moja rola. VR to technologia, która nie jest jeszcze powszechnie znana w Polsce. Niby każdy coś tam słyszał, niby wiele osób kojarzy kształt specyficznych “gogli VR”, ale jeśli chodzi o konkrety to wiedza jest raczej niewielka. Co dopiero jeśli chodzi o kwestię “nauczania w VR”! To skłoniło mnie do stworzenia cyklu felietonów na temat tego enigmatycznego jeszcze zawodu. Zacznę może od tego dlaczego wybrałam nauczanie w VR? Na studiach pedagogicznych, podczas praktyk, miałam przyjemność współpracować z nauczycielką, która miała długi staż zawodowy, a mimo to była otwarta na ucznia, rodziców i na nowości. Powtarzała mi, że owszem oceny są potrzebne, ale ważniejsze jest, aby dzieci zachęcić do nauki, do działania, do poszukiwania, do odkrywania, aby zaszczepić w nich ciekawość świata. Nauczyciel, jej zdaniem, nie powinien odpowiadać na wszystkie pytania i podawać wszystkiego na tacy swoim uczniom, ale powinien dokładnie obserwować i umiejętnie pokierować uczniem, żeby ten chciał się rozwijać. Cieszę się, że mogę tę ideę, jakże dla mnie cenną, wprowadzać w czyn właśnie dzięki nauczaniu w VR. Stanowi to moją główną motywację wykonywania tego niewielu osobom znanego „zawodu”.

O tym na czym dokładnie polega praca nauczyciela VR, jakie niesie ze sobą radości i smutki, przeczytacie Państwo w kolejnych moich felietonach, do których lektury zapraszam już dziś 🙂